Hałas od turbin wiatrowych

Hałas od turbin wiatrowych

Nasze laboratorium wykonuje akredytowane pomiary emisji hałasu od turbin wiatrowych. Turbiny wiatrowe nie stanowią osobno wydzielonych źródeł hałasu, więc zalicza się je są do „Pozostałych obiektów i działalności będących źródłem hałasu”. Pomiary poziomów hałasu wykonuje się zgodnie z zalecaną metodyką referencyjną (Dz. U. 2019, poz. 2286), a ustalony wynik pomiaru w postaci równoważnego poziomu dźwięku, porównywany jest z poziomami dopuszczalnymi określonymi dla pory dziennej i pory nocnej. Poziomy równoważne dźwięku określane są w odniesieniu do 8 kolejnych najmniej korzystnych godzin pory dziennej i 1 najmniej korzystnej godziny pory nocnej. Dopuszczalne poziomy dźwięku w środowisku zewnętrznym określa rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (t.j.: Dz. U. z 2014 r., poz. 112), zgodnie z którym dopuszczalne wartości hałasu w środowisku (w dB) wyrażone zostały wskaźnikami LAeqD, LAeqN.
Przeprowadzamy zarówno pomiary rozruchowe instalacji, jak i pomiary monitoringowe, które należy wykonywać okresowo zgodnie z wytycznymi zawartymi w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach przedsięwzięcia.
Wykonujemy również analizy akustyczne dla planowanych farm wiatrowych, pomagamy inwestorom podjąć decyzję na etapie planowanym, w zakresie lokalizacji turbin wiatrowych, przeprowadzamy oceny w zakresie oddziaływania akustycznego na najbliższe tereny chronione akustycznie.

Pomiary hałasu od turbin wiatrowych – baza wiedzy

W ostatnich latach świat coraz częściej stawia na odnawialne źródła energii, w tym na energię pochodzącą z wiatru – elektrownie wiatrowe. Pierwsze farmy wiatrowe zaczęły powstawać w Polsce pod koniec XX wieku. Aktualnie, w niektórych regionach Polski, są to nieodłączne elementy krajobrazu. Razem ze wzrostem ilości turbin wiatrowych w naszym kraju społeczeństwo podzieliło się na dwa obozy – zwolenników oraz przeciwników. W licznych sporach przytaczane są różne argumenty, a jednym z głównych argumentów „przeciwko” jest hałas emitowany podczas pracy wiatraków oraz jego negatywny wpływ na człowieka. Ostatnimi laty, wraz ze wzrostem świadomości społeczeństwa, coraz częściej zwraca się również uwagę na infradźwięki pochodzące od wiatraków, tzn. na dźwięki o częstotliwości znajdującej się poza zakresem słyszalnym człowieka, czyli poniżej 16 Hz.
No właśnie, to jak to jest z tym hałasem? Czy mieszkańcy domów znajdujących się
w sąsiedztwie farm wiatrowych mają się czego obawiać? Czy hałas emitowany przez wiatraki może mieć negatywny wpływ na zdrowie ludzi?
Odpowiedź na te pytania jest trudna i niejednoznaczna, jednak pojawia się coraz więcej badań naukowych, gdzie naukowcy starają się rozstrzygnąć, czy zdrowie ludzi poddawane jest faktycznemu narażeniu na uszczerbek przez prace wiatraków.
W latach 2011-2014 w Zakładzie Zagrożeń Fizycznych, Instytutu Medycyny Pracy im. prof. Jerzego Nofera w Łodzi, przeprowadzono pierwsze w Polsce badania podczas których ankietowano ponad 500 osób. Badania te nie należały do stricte naukowych (bo takich do tej pory w Polsce nie wykonano), a bardziej dotyczyły zakresu psychologii społecznej i socjologii. Nastawione były na ocenę i analizę uciążliwości hałasu powodowanego przez farmy wiatrowe oraz jego wpływu na zdrowie i życie ludzi (jakość życia). Badania oprócz ankietowania osób mieszkających w pobliżu farm wiatrowych obejmowały również faktyczną ocenę warunków akustycznych, wykonano szereg pomiarów w zakresie wyznaczania równoważnego poziomu dźwięku oraz oceny częstotliwości hałasu. Na podstawie zgromadzonych wyników pomiarów oraz uzyskanych ankiet od lokalnych mieszańców nie stwierdzono znacząco statystycznego wpływu poziomu dźwięku i odległości miejsca zamieszkania od turbin wiatrowych na samoocenę stanu zdrowia i samopoczucia mieszkańców. Oceniono, iż największy wpływ na dane pozyskiwane podczas prowadzenia ankiet miało ogólne nastawienie mieszkańców do farm wiatrowych i subiektywna wrażliwość na hałas. Tzn. osoby z negatywnym nastawieniem, nawet w przypadku gdy odległość miejsca ich zamieszkania wynosiła ponad 2,1 km od turbin wiatrowych, oceniły hałas jako „wysoce uciążliwy”, mimo, iż poziom dźwięku podczas pomiarów mieścił się w przedziale 30 – 33 dB na granicy działki. Osoby z negatywnym nastawieniem oraz większą wrażliwością na hałas częściej wskazywały u siebie dolegliwości np. problemy z snem. Osoby z pozytywnym nastawieniem, nawet w przypadku zamieszkania w odległości ok. 0,5 km od farmy wiatrowej, gdzie równoważny poziom dźwięku mieścił się w przedziale 35 – 40 dB, bagatelizowały oddziaływanie i wskazywały na brak negatywnych odczuć związanych z funkcjonowaniem w pobliżu turbin wiatrowych.

Z kolei Szwedzki naukowiec Eli Pedersen dokonując obszernego przeglądu dostępnej literatury w raporcie dla Szwedzkiej Agencji Środowiska pt..: Noise annoyance from wind turbines – a review Swedish Environmental Protection Agency Report 5308; 2003, doszedł do wniosku, że turbiny wiatrowe nie wywołują żadnych innych zmian zdrowotnych poza powodowaniem uciążliwości, która uznana została za kwestię bardzo subiektywną. Stwierdził też, że dla osób mieszkających w pobliżu farm wiatrowych sam widok wiatraków stanowi swojego rodzaju uciążliwość, która powoduje, że mieszkańcy mają skłonności do przypisywania wiatrakom różnych negatywnych odczuć np. bóle głowy. W raporcie zostało podkreślone, iż żadne dotychczasowe badania nad wpływem czynników środowiskowych na zdrowie nie wykazały, aby istniała jakakolwiek korelacja między wpływem funkcjonowania wiatraków na zdrowie ludzi (przede wszystkim auto miał tu na myśli wpływ infradźwięków), z wyjątkiem hałasu środowiskowego i jego słyszanego oddziaływania, którego odczucie jest kwestią bardzo subiektywną. Autor doszedł również do wniosku, iż bardziej szkodliwy jest hałas o wyższych częstotliwościach, ale bardziej uciążliwy o częstotliwościach niższych.

Przeciwne stanowisko zajęła dr Nina Pierpont w swojej publikacji pt.: Wind turbine system. Testimony before the New York State Legislature Energy Committe. W swoim opracowaniu zdefiniowała tzw. syndrom turbiny wiatrowej, jako efekt długotrwałego oddziaływania farm wiatrowych na człowieka. Syndrom ten, zgodnie z zapisami autorki, miałby się objawiać szeregiem negatywnych odczuć, takich jak: zaburzenia snu, bóle głowy, szumy w uszach, zawroty, nudności itp.
Publikacja ta spotkała się jednak z falą krytyki, ponieważ jak się okazało, raport został opracowany na podstawie ankiet telefonicznych, gdzie ankietowano 38 osób w wieku od poniżej 1 roku do ponad 70 lat, wszyscy ankietowani to członkowie 10 różnych rodzin. W imieniu młodszych dzieci wypowiadali się rodzice. Autorce zarzucono brak naukowego podejścia do publikacji, zbyt małą grupę osób uczestniczących w badaniu oraz brak losowego doboru ankietowanych. Publikacja nigdy nie została opublikowana w żadnym naukowym czasopiśmie, jest dostępna wyłącznie w internecie.

Podsumowując, temat farm wiatrowych w Polsce jest stosunkowo świeży i wymaga prowadzenia dalszych badań. Na ten moment nie stwierdzono, na podstawie rzetelnych naukowych badań, wpływu na zdrowie, czy życie ludzi mieszkających w pobliżu farm wiatrowych. Kwestia dokuczliwości jednak jest niezaprzeczalna. Jednym mieszkanie w pobliżu wiatraków może zupełnie nie przeszkadzać, za to dla innych może to stanowić duże utrapienie. Jest to kwestia bardzo subiektywna.

Zainteresowany ?